O mnie

Jestem absolwentką filologii polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego (spec. nauczanie języka polskiego jak obcego i drugiego). W czasie studiów zajmowałam się także badaniem literatury i socjologią. Od 2012 roku uczę języka polskiego jako obcego. Pracuję z grupami słowiańskimi i międzynarodowymi na różnych poziomach. Prowadzę również autorski projekt Klubu Filmowego.
Studia na Uniwersytecie Jagiellońskim dały mi nie tylko dobry warsztaty metodyczny, ale również szanse na rozwijanie zainteresowań. Przygotowując konspekty lekcji, analizując poezję czy prowadząc pierwsze badania socjologiczne nauczyłam się myśleć interdyscyplinarnie i działać wielowymiarowo. Idąc na studia na pewno nie widziałam siebie w roli pełnoetatowego lektora, raczej myślałam o tym jak o czymś dorywczym i na chwilę. Nie wiem nawet, kiedy mnie to pochłonęło do tego stopnia, że dzisiaj śmiało mogę powiedzieć: jestem lektorką języka polskiego jako obcego i jestem z tego dumna! Nauczanie to nie tylko moja praca, ale przede wszystkim pasja.
Na pewno do tego bardzo przyczynił się Polski Instytut Językowy, w którym rozpoczęłam pracę w marcu 2015 roku. Tam rozwinęłam swój warsztat i poznałam niesamowitych ludzi. Dostając spory kredyt zaufania mogłam w pełni zaangażować się w uczenie i rozwój szkoły. Jest to miejsce do którego mocno się przywiązałam oraz w którym prowadzę większość swoich zajęć testując przy okazji swoje materiały.
Oprócz uczenia polskiego czytam Harrego Pottera, przynajmniej raz w roku, a zapytana czy wierzę w Świętego Mikołaja odpowiadam, że nie wiem, ale na pewno w magię. Jestem dumną migrantką z Podkarpacia, mianowicie ze Stalowej Woli, ale aktualnie zapuszczam korzenie na warszawskim Żoliborzu. Z przyjemnością spacerują i gram w badmintona, mam słabość do gier planszowych i mojego starego, rozlatującego się roweru. Uwielbiam brzmienia języka rosyjskiego, sama niestety ze śmiesznym polskim „udarieniem” mogę porozmawiać tylko na podstawowe tematy. Kocham podróże i jedzenie! Nie mam ulubionej kuchni, dlaczego się ograniczać?
Gdybym miała opisać siebie: trochę szalona, od czasu do czasu mam obłęd w oczach i zawsze dokądś biegnę! 🙂